Poradnik
Lodziarnia zarabia, ale brakuje pieniędzy — jak to możliwe?
Lipiec w Zimnej Gałce przyniósł ponad 44 tys. zł nadwyżki po kosztach bieżących. Michał widzi dobry wynik, zamawia większy zapas i płaci za dodatkowe wyposażenie. Po tych decyzjach lipcowa nadwyżka nie wystarcza na wszystkie wydatki. Dlaczego? Wynik to nie to samo co środki na koncie.
Przykład fikcyjny · Zobacz założenia lodziarni

Michał prowadzi fikcyjną lodziarnię Zimna Gałka. Wszystkie liczby są demonstracyjne, nie są danymi klienta ani średnimi branżowymi. Korzystamy z założeń Zimnej Gałki, uzupełnionych o dodatkowe założenia lipcowych płatności: większy zapas, należności i zakup wyposażenia.
Rachunek prowadzimy na kwotach netto, bez rozliczeń podatków i składek właściciela. Pełne zasady liczenia i ograniczenia przykładu znajdziesz przy opisie Zimnej Gałki.
Najpierw lipcowa nadwyżka
W lipcu Michał sprzedał 14 500 porcji przeliczeniowych. Wartość sprzedaży wyniosła 14 500 × 8 zł = 116 000 zł brutto. Przychód, czyli wartość sprzedaży ujęta w naszym raporcie bez VAT, wynosi 116 000 / 1,05 = 110 476,19 zł. Dzielnik 1,05 wynika z demonstracyjnego założenia VAT 5%; nie ustalamy tu stawki dla konkretnej sprzedaży. To jeszcze nie informacja, ile pieniędzy wpłynęło do lodziarni w lipcu.
Koszty zmienne, które w modelu rosną wraz z liczbą sprzedanych porcji, wynoszą 2,50 zł na porcję: 1,65 zł surowców + 0,15 zł strat surowców + 0,45 zł opakowania + 0,08 zł obsługi płatności + 0,17 zł energii zależnej od produkcji. Razem: 14 500 × 2,50 zł = 36 250 zł.
Do tego dochodzą koszty miesięczne: 18 000 zł podstawowych oraz 12 000 zł dodatkowej obsady sezonowej, łącznie 30 000 zł. Lipcowy rachunek wygląda więc tak:
110 476,19 zł − 36 250 zł − 30 000 zł = 44 226,19 zł nadwyżki po kosztach bieżących.
To kwota przed odsetkami, ekonomiczną wartością pracy Michała i amortyzacją ekonomiczną. Ekonomiczna wartość pracy to przyjęta wycena jego własnej pracy, odrębna od pieniędzy pobranych na prywatne potrzeby. Amortyzacja ekonomiczna oznacza rozłożony w czasie koszt zużywania wyposażenia. Nadwyżki 44 226,19 zł nie nazywamy zyskiem netto po podatku.
Ten rachunek pokazuje, czy sprzedaż pokryła przyjęte koszty bieżące. Możliwość zapłaty zależy także od ruchu pieniędzy, czyli przepływów pieniężnych — cashflow. Dodatni wynik może występować obok niedoboru środków.
Zakup zapasu to nie to samo co zużycie surowców
Pod koniec lipca Michał zwiększa zapas surowców i opakowań na sierpień. W tym przykładzie wartość magazynu rośnie o 12 000 zł netto, a cały ten przyrost zostaje opłacony w lipcu. Liczba sprzedanych porcji i koszt ich przygotowania pozostają bez zmian.
Te 12 000 zł nie jest drugim kosztem lipcowych lodów. Produkty pozostają w magazynie, lecz Michał płaci za nie już teraz. W tabeli odejmiemy więc 12 000 zł od nadwyżki.
Michał porównuje zapas na początku i na końcu miesiąca oraz sprawdza opłacone zakupy. Nie odejmuje ponownie wszystkich faktur zakupowych: zużycie przypadające na sprzedane porcje uwzględnił już w kosztach. Tutaj dodatkowy zakup jest równy opłaconemu przyrostowi zapasu.
Sprzedaż jest w raporcie, ale część pieniędzy wpłynie później
Kolejne założenie: kwota odpowiadająca 3 000 zł przychodu netto z lipcowej sprzedaży zostanie rozliczona przez operatora płatności dopiero w sierpniu. Na początku lipca nie było podobnej nierozliczonej kwoty. Należności, czyli kwoty należne lodziarni, lecz jeszcze nieotrzymane, rosną zatem o 3 000 zł netto.
Przychód lipca pozostaje bez zmian. Od nadwyżki odejmujemy jednak 3 000 zł: Michał nie może jeszcze wykorzystać tych środków do zapłaty dostawcy.
Przyjmujemy, że pozostała sprzedaż została rozliczona w lipcu, wszystkie inne pozycje kosztów bieżących opłacono, a pozostałe należności i zobowiązania — kwoty, które lodziarnia ma do zapłaty — nie zmieniły się. Bez tych założeń tabela wymagałaby kolejnych korekt.
Wyposażenie zabiera pieniądze inaczej niż amortyzacja
Trzecia decyzja Michała to zakup dodatkowego wyposażenia za 30 000 zł netto. To dodatkowy zakup, poza dotychczasowym wyposażeniem Zimnej Gałki o wartości 120 000 zł. Michał płaci za nowy sprzęt pod koniec lipca. Przyjmujemy rozpoczęcie użytkowania i amortyzacji ekonomicznej od sierpnia.
Amortyzacja ekonomiczna dotychczasowego wyposażenia wynosi w modelu 120 000 zł / 60 miesięcy = 2 000 zł miesięcznie. Pokazuje przyjęty koszt jego zużywania. Nie jest ustaleniem podatkowym ani nowym przelewem 2 000 zł co miesiąc.
W tabeli zaczynamy od nadwyżki 44 226,19 zł, od której amortyzacji jeszcze nie odjęliśmy. Dlatego nie dodajemy jej z powrotem. Dodanie 2 000 zł zawyżyłoby rezultat. Odejmujemy natomiast lipcową płatność 30 000 zł za nowe wyposażenie.
Rata pożyczki i pobranie właściciela też potrzebują pokrycia
Model przewiduje miesięcznie 300 zł odsetek oraz 1 000 zł spłaty kapitału pożyczki. Kapitał to pożyczona kwota podlegająca zwrotowi, odrębna od odsetek. W naszym rachunku odsetki obciążają wynik, a spłata kapitału zmniejsza zadłużenie. Przyjmujemy zapłatę obu kwot w lipcu, więc plan wydatków musi uwzględnić łącznie 1 300 zł.
Michał pobiera też 4 000 zł na potrzeby prywatne. W przykładzie to pobranie środków przez właściciela, nie wynagrodzenie pracownicze ani dywidenda.
Nie mylimy tej wypłaty z kwotą 6 000 zł przyjętą w modelu jako ekonomiczna wartość pracy Michała. Wartość pracy pomaga ocenić opłacalność prowadzenia lokalu; pobranie mówi, ile środków właściciel rzeczywiście zabrał na prywatne wydatki. W lipcowym planie odejmujemy 4 000 zł, a nie obie kwoty naraz.
Gdzie podziała się lipcowa nadwyżka?
Zbierzmy przejście od nadwyżki do pokrycia wydatków w jednej tabeli. Ostatnia kolumna pokazuje, ile pozostaje po kolejnych korektach. Ujemna wartość oznacza brak pokrycia wskazanych wydatków w tym uproszczonym rachunku. Obliczenia wykonujemy bez zaokrągleń pośrednich; wyniki pokazujemy do groszy.
| Pozycja | Korekta | Pozostaje po korekcie |
|---|---|---|
| Nadwyżka po kosztach bieżących | Punkt wyjścia | 44 226,19 zł |
| Zapłacone odsetki | −300,00 zł | 43 926,19 zł |
| Zapłacony przyrost zapasu | −12 000,00 zł | 31 926,19 zł |
| Wzrost należności za sprzedaż | −3 000,00 zł | 28 926,19 zł |
| Zapłata za dodatkowe wyposażenie | −30 000,00 zł | −1 073,81 zł |
| Spłata kapitału pożyczki | −1 000,00 zł | −2 073,81 zł |
| Pobranie środków przez właściciela | −4 000,00 zł | −6 073,81 zł |
Lipcowa nadwyżka nie finansuje wszystkich wymienionych wydatków: w przyjętym rachunku brakuje 6 073,81 zł. Michał potrzebuje pokrycia tej różnicy ze środków z wcześniejszych miesięcy albo zmiany zakresu lub terminów wydatków. To luka w tym zestawieniu, a nie ujemne saldo konta.
Przy niezmienionej sprzedaży pieniądze angażują zapas, oczekiwanie na rozliczenie sprzedaży, wyposażenie, spłata pożyczki i pobranie prywatne. Dobry wynik miesiąca nie znika — odpowiada po prostu na inne pytanie niż plan płatności.
Pieniądze na koncie mogą już mieć przeznaczenie
W prawdziwej firmie Michał musiałby sprawdzić jeszcze, co pozostaje do zapłaty. Środki widoczne na koncie mogą być potrzebne na rozliczenia z pracownikami, składki właściciela i zespołu, podatki albo faktury dostawców. Część płatności dotyczy zakończonego miesiąca, ale nastąpi dopiero w kolejnym. Samo przesunięcie przelewu nie oznacza, że te pieniądze można swobodnie wydać.
Tych terminów nie dopisujemy do powyższej tabeli: jej uproszczeniem jest opłacenie pozostałych kosztów bieżących i pominięcie rozliczeń podatkowo-składkowych. Pełny plan płatności wymaga innego zestawienia: ile pieniędzy mamy na początku, kiedy wpłyną kolejne i co trzeba zapłacić w każdym tygodniu. Dopiero ono pokaże, czy wystarczy środków na wszystkie terminy.
Co zmieni przesunięcie zakupu wyposażenia?
Michał sprawdza wariant, w którym przesuwa zakup i płatność za dodatkowe wyposażenie z lipca na sierpień. Pozostałe założenia pozostają bez zmian. Lipcowy rachunek poprawia się dokładnie o 30 000 zł:
−6 073,81 zł + 30 000 zł = 23 926,19 zł.
| Termin zakupu | Płatność za wyposażenie w lipcu | Nadwyżka lub brak pokrycia wydatków |
|---|---|---|
| Zakup i zapłata w lipcu | 30 000 zł | −6 073,81 zł |
| Zakup i zapłata przesunięte na sierpień | 0 zł | +23 926,19 zł |
Przesunięcie usuwa lipcową lukę w tym modelu, ale nie usuwa wydatku. Michał musi wpisać 30 000 zł do sierpniowego planu. Dodatnie 23 926,19 zł nie jest automatycznie kwotą do prywatnej wypłaty: przed taką decyzją trzeba uwzględnić pominięte rozliczenia i rezerwę na słabsze miesiące.
Michał może też sprawdzić, czy cały dodatkowy zapas jest potrzebny. Każde 1 000 zł mniej wydane na jego przyrost poprawia ten rachunek o 1 000 zł, pod warunkiem zachowania pozostałych założeń, w tym sprzedaży. Ograniczenie zakupów, które spowoduje brak lodów w mocny weekend, wymaga osobnego przeliczenia.
Decyzja na podstawie tabeli brzmi: przed zakupem sprzętu Michał sprawdza pokrycie wydatków w obu miesiącach. Nie podejmuje jej wyłącznie dlatego, że lipcowy raport pokazuje ponad 44 tys. zł nadwyżki.
Co sprawdzić przed kolejnym większym wydatkiem?
Michał wie już, dlaczego lipcowa nadwyżka nie wystarcza. Pieniądze są zaangażowane w zapas, część sprzedaży czeka na rozliczenie, a zakup wyposażenia i spłata pożyczki wymagają przelewów. Sam raport wyniku nie odpowie na pytanie, czy dzisiaj można zapłacić dostawcy.
We własnej lodziarni zacznij od trzech pytań:
- Czy część zarobionych pieniędzy pozostaje w zapasach albo czeka na wpływ od klienta lub operatora?
- Jakie wydatki poza kosztami bieżącymi trzeba pokryć: wyposażenie, spłatę kapitału, pobrania właściciela?
- Co pozostaje do zapłaty w kolejnym miesiącu, choć pieniądze są jeszcze na koncie?
Zapisz kwoty i daty tych płatności. Nie odejmuj ponownie kosztów już ujętych w wyniku. Jeśli celem jest ustalenie dostępnych pieniędzy w konkretnym dniu, przejdź do planu cashflow lodziarni krok po kroku. Tam Michał zaczyna od środków na rachunku i w kasie, a następnie rozpisuje wpływy, faktury, wypłaty, podatki i składki.
Księgowość i prosty raport pomagają uporządkować punkt wyjścia. Szerszy plan płatności wymaga także danych właściciela: terminów dostaw, planowanych zakupów i przewidywanej sprzedaży. Sprawdź zakres współpracy dla lodziarni, jeśli chcesz regularnie porządkować te informacje z pomocą biura.
Kolejny krok
Jak policzyć miesięczny wynik małej lodziarni?
Zimna Gałka sprzedała w lipcu lody za 116 000 zł brutto. Po odjęciu VAT i przyjętych kosztów bieżących pozostaje około 44 226 zł. To dobry początek rachunku, ale jeszcze nie pełna odpowiedź na pytanie, ile zarobił właściciel. Ułóżmy prosty raport, który pokaże, skąd bierze się ten wynik i czego jeszcze w nim brakuje.
Przeczytaj poradnik →Gotówka i sezonCzy wystarczy pieniędzy na wszystkie płatności? Cashflow lodziarni krok po kroku
Na początku września Michał widzi 20 000 zł na rachunku i w kasie Zimnej Gałki. Sezon był mocny, więc rozważa kolejny zakup wyposażenia za 15 000 zł. Na pierwszy rzut oka może sobie na niego pozwolić. Dopiero po rozpisaniu płatności odkrywa, że przed weekendem zabrakłoby mu 4 150 zł — mimo dodatniego salda na koniec miesiąca.
Przeczytaj poradnik →